Czy można robić panoramy „z ręki”?

Czy można robić panoramy „z ręki”?

W zasadzie nie, ale w niektórych przypadkach można spróbować. Czy taka panorama się uda, czy też nie, zależy od wielu czynników. Najważniejsze jest doświadczenie i rodzaj wykonywanej panoramy. Jeśli to będzie panorama płaska i wszystkie fotografowane obiekty będą się znajdować daleko od aparatu, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że panorama wyjdzie bez błędów. Panorama cylindryczna może być trochę trudniejsza w wykonaniu. Najtrudniej w takich warunkach wykonać panoramę sferyczną, szczególnie kiedy obiekty fotografowane znajdują zarówno daleko jak i blisko aparatu. Największy problem występuje zwykle z nadirem, czyli dolną częścią zdjęcia. Najłatwiej wykonać bez użycia głowicy panoramicznej panoramę krajobrazu. Błędy łączenia na niebie będą wtedy niezauważalne. Jeżeli pod nogami mamy trawę, lub ziemię, błędy też zostaną automatycznie wyretuszowane przez program sklejający. Dużo więcej problemów może nastręczyć panorama sferyczna wnętrza jakiegoś pomieszczenia. Jeśli chcemy zrobić panoramę wnętrza, i sufit w tym wnętrzu nie będzie jednorodny, ale będą na nim na przykład belki drewniane, rzeźby lub jakieś inne namalowane wzory, to poprawne zmontowanie takiej panoramy sferycznej może się okazać nawet niemożliwe. Jeśli nawet program jakoś sobie poradzi, znajdzie dostateczną ilość punktów kontrolnych i sklei panoramę, to i tak musimy się liczyć z wieloma godzinami żmudnego siedzenia przed komputerem i retuszowania punkt po punkcie wszystkich błędów.

Czy zatem robienie panoramy sferycznej „z ręki” ma sens? Jeśli tylko mamy możliwość użycia statywu i głowicy panoramicznej, to oczywiście nie ma sensu dokładać sobie wielu godzin pracy na retuszowanie, tym bardziej, że nie zawsze uda się usunąć wszystkie błędy.

Ale są sytuacje, kiedy zdjęcia „z ręki” to konieczność. Może się zdarzyć sytuacja, że wybieramy się w miejsce, gdzie nie spodziewamy się ciekawego tematu na panoramę, a po przybyciu okaże się, że jednak panorama sferyczna najlepiej odda specyfikę tego miejsca. Zdarza się też, że do niektórych miejsc, na przykład muzeów, nie można wnosić statywów fotograficznych. Ze statywu i głowicy panoramicznej musimy też zrezygnować podczas wspinaczki po górach i wielokilometrowych wędrówkach, kiedy to liczy się każde kilka dekagramów dodatkowego bagażu. Jeśli załadujemy do plecaka cały ciężki sprzęt fotograficzny, może się okazać, ze nie zdołamy dojść do celu, a wtedy nie tylko nie zrobimy zdjęć, ale i cała wyprawa straci sens.

Dodaj komentarz

Partnerzy